Pokrój filet z kurczaka(700 g) w paski grubości ok. 1,5 cm i długości 8-10 cm. Cieńsze paski wyschną, grubsze nie zdążą się dobrze zamarynować.
Krok 02 / 08
Zamarynuj mięso
3 łyżka
2 łyżka
3 szt
15 g
1 łyżka
1 łyżeczka
700 g
Zetrzyj czosnek (ząbki)(3 szt) i imbir świeży(15 g) na drobnej tarce. W misce wymieszaj sos sojowy(3 łyżka), olej rzepakowy(2 łyżka), czosnek, imbir, miód(1 łyżka) i curry w proszku(1 łyżeczka). Dodaj kurczaka i wymieszaj tak, żeby każdy kawałek był pokryty marynatą.
Krok 03 / 08
Odstaw do lodówki
Przykryj miskę i wstaw do lodówki na godzinę. Krócej nie ma sensu — sól i kwasy nie zdążą wniknąć w mięso.
Wskazówka
Możesz zostawić na noc — będzie jeszcze lepsze.
Krok 04 / 08
Namocz patyczki
Drewniane patyczki do szaszłyków zalej zimną wodą i zostaw na 20 minut. Suchy patyk spali się na patelni lub grillu.
Krok 05 / 08
Zrób sos orzechowy
150 g
250 ml
2 łyżka
1 szt
1 łyżeczka
1 łyżka
W rondelku połącz masło orzechowe (gładkie)(150 g), mleko kokosowe(250 ml), sos sojowy(2 łyżka), cukier brązowy(1 łyżka) i płatki chili(1 łyżeczka). Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając, aż masło orzechowe się rozpuści i sos zgęstnieje — 4-5 minut. Zdejmij z ognia i wciśnij sok z limonka(1 szt). Sok dodajemy na końcu, bo kwas w wysokiej temperaturze gorzknieje.
Krok 06 / 08
Nadziej szaszłyki
700 g
Nawlecz paski filet z kurczaka(700 g) na patyczki wzdłuż, jak harmonijkę. Trzymaj kawałki blisko siebie — nie zostawiaj przerw, bo szybciej wyschną.
Krok 07 / 08
Usmaż szaszłyki
Rozgrzej patelnię 28 cm na dużym ogniu. Nie dodawaj oleju — marynata już go zawiera. Smaż szaszłyki po 3-4 minuty z każdej strony, aż mięso będzie złotobrązowe z ciemniejszymi przypaleniami. Te przypalenia to smak — nie przeszkadzaj im się tworzyć.
Wskazówka
Nie ruszaj mięsa zaraz po położeniu. Daj mu się przyrumienić, inaczej będzie się kleić do patelni.
Krok 08 / 08
Podaj
30 g
0,5 szt
Ułóż szaszłyki na talerzu, polej sosem orzechowym lub podaj go w miseczce obok. Posyp posiekanymi orzeszki ziemne prażone(30 g) i listkami kolendra świeża (pęczek)(0,5 szt).
Bon appétit
Jak wyszło?
Smacznego — teraz to kwestia cierpliwości i stołu.