Obierz cebula żółta(1000 g) i pokrój w cienkie półplasterki (3-4 mm). Tak, to dużo cebuli. Po karmelizacji zmniejszy objętość czterokrotnie.
Wskazówka
Pokrój wszystko za jednym razem — w trakcie karmelizacji nie będziesz mieć czasu.
Krok 02 / 07
Karmelizuj cebulę
50 g
2 łyżka
1000 g
1 łyżeczka
1 łyżeczka
W szerokim garnku rozpuść masło(50 g) z oliwa(2 łyżka) na średnim ogniu. Wrzuć całą cebula żółta(1000 g), dodaj sól(1 łyżeczka) i cukier(1 łyżeczka). Mieszaj co kilka minut przez 40 minut. Cebula ma być ciemnobrązowa i słodka, nie spalona. Jeśli zaczyna się przypalać — zmniejsz ogień. Oliwa z masłem to nie kaprys: samo masło spaliłoby się w 10 minut.
Wskazówka
Nie skracaj tego kroku. To jest cała zupa. Bez prawdziwej karmelizacji wyjdzie ci cebulowa woda.
Krok 03 / 07
Wsyp mąkę
1 łyżka
Wsyp mąka pszenna(1 łyżka) do cebuli i mieszaj przez 2 minuty. Mąka wchłonie tłuszcz i zagęści zupę — bez niej będzie zbyt rzadka.
Krok 04 / 07
Wlej wino
150 ml
Wlej białe wino wytrawne(150 ml) i drewnianą łyżką zeskrob brązowy osad z dna garnka — tam jest cały smak. Gotuj 5 minut aż alkohol odparuje i płyn zgęstnieje.
Krok 05 / 07
Gotuj zupę
1200 ml
2 szt
1 łyżeczka
0,5 łyżeczka
Wlej bulion wołowy(1200 ml), dodaj liść laurowy(2 szt), tymianek suszony(1 łyżeczka) i pieprz czarny mielony(0,5 łyżeczka). Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu 25 minut. Spróbuj i dosól jeśli trzeba — bulion z kostki czasem już wystarcza.
Krok 06 / 07
Opiecz bagietkę
1 szt
Pokrój bagietka(1 szt) na plastry grubości 2 cm. Ułóż na blasze i opiekaj w piekarniku w 200°C°C przez 5-7 minut, aż będą suche i lekko złote. Suche grzanki nie rozmokną w zupie tak szybko.
Krok 07 / 07
Zapiecz z serem
200 g
Przelej zupę do żaroodpornych miseczek. Na wierzch połóż grzanki, gęsto przykryj startym ser gruyère lub ementaler(200 g). Wstaw pod grill w piekarniku rozgrzanym do 220°C°C na 4-5 minut, aż ser się stopi i zezłoci. Miseczki będą bardzo gorące — wyjmuj w rękawicach.
Wskazówka
Jeśli nie masz żaroodpornych miseczek, zapiecz same grzanki z serem na blasze i połóż je na talerzu z zupą tuż przed podaniem.
Bon appétit
Jak wyszło?
Smacznego — teraz to kwestia cierpliwości i stołu.